loading...
PL | EN

Beatyfikacja O. Solanusa Casey

W sobotę, 18 listopada Archidiecezja Detroit doznała wielkiego zaszczytu. Na stadionie Ford Field, w centrum Detroit przeżywaliśmy piekną uroczystość beatyfikacji O. Solanus Casey, kapucyna, który dużą część swego życia spędził wśród mieszkańców Detroit. W uroczystości beatyfikacyjnej około 70 tysiecy ludzi. Z parafii  pw. Matki Bożej Częstohowskiej w Sterling Heights na uroczystość udało sie około 180 osób.

Wynajeliśmy cztery autobusy, które nas zawiozły na stadion.
Mszy św. beatyfikacyjnej przewodniczył Ks. Kardynał Angelo Amato Prefect Watykańskiej Kongregacji do Spraw Kanonizacyjnych. Prośbę o beatyfikacje O. Solanusa odczytał Ks. Arcybiskup Allen H. Vigneron, ordynariusz Archidiecezji Detroit.
Bł. Ojciec Solanus Casey urodził sie 25 listopada 1870 r., na farmie w Wisconsin w wielodzietnej rodzinie
irlandzkich emigrantów. Miał dziewięciu braci i sześć siostr. W wieku 21 lat wstąpił do Seminarium Duchownego św. Franciszka w Milwaukee, by zostać ksiedzem diecezjalnym. Po pieciu latach zdecydował się wstapić do zakonu Ojców Kapucynów w Detroit. W 1904 r., otrzymał święcenia kapłańskie. Nastepnie 20 lat spędził w Nowym Jorku, w Harlemie i w Yonkers. W 1924 r., został przeniesiony do klasztoru Ojców Kapucynów w Detroit, gdzie pracował przez
następne 20 lat. W 1945 r., powrócił na rok do Nowego Jorku. Od 1946 do 1956 r. pracował w Huntington w stanie Indiana. W 1956 r., został ponownie przeniesiony do klasztoru św. Bonawentury w Detroit.
Ojciec Solanus spędził swoje życie służąc ludziom. Przy klasztornych drzwiach jako furtian spotykał tysiące ludzi. Szukali u niego modlitwy i porady ludzie doświadczeni cierpieniem i nieszczęściem. Wielu z nich przypisywało otrzymane łaski wstawiennictwo Ojca Solanusa. O każdej porze dnia i nocy był gotowy i chętny do słuchania wszystkich potrzebujących pomocy. Podczas swej choroby O. Solanus powiedział: "Poświecam cierpienie w intencji tego, żeby wszyscy stanowili jedno. Żebym tylko mógł ujrzeć nawrócenie się całego świata." W ostatnim świadomym
momencie swojego życia usiadł na łóżku i wykrzyknął: "Oddaję swoją duszę Jezusowi Chrystusowi". Zmarł 31 lipca 1957 r., w Detroit w wieku 86 lat i został pochowany w klasztorze św. Bonawentury.

Błogosławiony Ojcze Solanusie módl się za nas, za nasze rodziny, za naszą parafię i Kościół w Ameryce.

 

Myśli związane z beatyfikacją Ojca Solanusa Casey wybrane z lokalnej gazety katolickiej "The Michigan
Catholic":

Oddawanie czci swietym i błogosławionym może być bardzo niebezpieczna rzeczą dla Kościoła, jeśli tej czci nie towarzyszy jasne i wyraźne wezwanie do nawrócenia. Jakie jest nasze zadanie - nie tylko podziwiać świetych, ale także ich naśladować w umiłowaniu Jezusa. My wiemy, że wszyscy ludzie, którzy przebywają w niebie są święci. Ale co jest ciekawe dla nas, nie musimy być kanonizowani, ale możemy znaleźć sie w niebie, jeśli całkowicie poddamy się woli Bożej, kochajac Boga z całego serca, duszy i umysłu. ( Ralph Martin)
Beatyfikacja Ojca Solanusa odbywa się w pierwszą rocznicę Archidiecezjalnego Synodu "Unleash the Gospel." Czyż nie jest to piękny zbieg okoliczności, aby nowy błogosławiony stał się patronem tego wielkiego przedsięwzięcia jakim jest niesienie Ewangelii do ludzi. Cichy i pokorny Ojciec Solanus jest dla każdego z nas wzorem jak żyć Ewangelią i jak doświadczać jej mocy i siły. Nowy błogosławiony jest prototypem Archidiecezjalnego programu ewangelizacyjnego Encounter - Spotkaj, Grow - Wzrośnij w wierze, Witness - Bądź swiadkiem". Kiedy Ojciec Solanus przybył do Detroit, nie był tylko furtianem siedzacym i otwierającym drzwi przybywającym. On wykorzystywał każdą okazję, aby ze spotkanymi ludźmi dzielić się Ewangelią. (Fr. Stephen Pullis).
Ks. Ryan, profesor z Archidiecezjalnego Seminarium przypomniał, że w historii Kościoła Ojciec Solanus nie jest jedynym furtianem, który został świetym. Święty Alphonsus Rodriguez i święty Andre Bessette to również przykłady furtianów, których Kościół wyniósł na ołtarze. Co najciekawsze z życia Ojca Solanusa, on nie narzekał na swój stan, ale był Bogu za wszystko wdzięczny i dlatego ciagle powtarzał: "Wdzięczność jest pierwszym znakiem myślącego stworzenia". Mieszkańcy wielkiej metropolii Detroit patrzą na Ojca Solanusa jako na zwyczajnego i prostego człowieka, który potrafił oddać nadzwyczajną chwałę Bogu poprzez modlitwę, post i jałmużnę. Czy jesteśmy w stanie go naśladować? To jest najważniejsze pytanie, jakie stawia przed nami uroczystość beatyfikacyjna Ojca Solanusa.





Polecamy